kazimierz dolny
imieniny: Zyty i Teofila
Piątek 27 kwietnia 2018
Brulion on-line NR4
KRWAWA ŚRODA - 18 listopada 1942 - Krwawa Środa
KRWAWA ŚRODA - Relacje świadków
KRWAWA ŚRODA - Fragment książki "Wspomnienia i dokumenty" [ T.1 s.174-175]
KRWAWA ŚRODA - W XXX rocznice "Krwawa Środa"
KRWAWA ŚRODA - To już 60 lat! Krwawa Środa w Kazimierzu Dolnym n/Wisłą
KRWAWA ŚRODA - Ponure dni w historii Kazimierza
WOJNA - "Przysięgam być wiernym ojczyźnie mej, Rzeczpospolitej Polskiej"
WOJNA - Partyzancki samotny grób przy kościele p.w. św. Anny
WOJNA - Wspomnienia o akcji pod Zastowem
Początki chrześcijaństwa w Kazimierzu n/Wisłą
Okruchy Pamięci
Inny Kazimierz: kolorystów, awangardy, arsenałowców
ANDRZEJ KOŁODZIEJEK - Od Andrzeja Kołodziejka do piwka...
ANDRZEJ KOŁODZIEJEK - Spotkanie z malarzem
O śniegu, sankach i świetach
O dziesiątej w kawiarni na rogu rynku i lubelskiej
Notatki z natury
Był sobie hotel...
Willa pod różami
Wermanowie z Kazimierza
Wspomnienia Pani Heleny Werman
Jak daleko, jak blisko...
Teatr uliczny


Kazimierz Dolny -> Brulion kazimierski on-line -> Brulion on-line NR4 -> Inny Kazimierz: kolorystów, awangardy, arsenałowców

  Inny Kazimierz: kolorystów, awangardy, arsenałowców

8. Chociaż interesujące byłoby tu rozpatrzenie przypadku Teresy Tyszkiewicz - zwłaszcza w kontekście jej abstrakcyjnej sztuki lat
50-tych. Była z pracowni Pruszkowskiego, ale jej dyplom przedstawiał Senatowi warszawskiej ASP w 1946 roku Jan Cybis. Inny przykład: przyjaciel Strzemińskiego Kazimierz Malewicz, podczas wizyty w Szkole Sztuk Pięknych w Warszawie w 1927 roku, zwraca uwagę tylko na prace Mieczysława Szymańskiego, o którym jeszcze poniżej. Natomiast zdziwionym członkom Rady Wydziału Malarstwa i Grafiki, tak Cybis komentował wysunięcie kandydatury Henryka Stażewskiego na profesora warszawskiej ASP w 1962 roku: „My jesteśmy wrogowie, ale wrogowie-przyjaciele”. Nota bene Henryk Stażewski od lat 60-tych co roku przyjeżdżał do Kazimierza na dwutygodniowe pobyty i tu napisał część ważnych dla swojej twórczości tekstów. Wysoko cenił wczesne prace Tomasza Tatarczyka. Henryk Stażewski 1894-1988. W setną rocznicę urodzin [katalog], Muzeum Sztuki w Łodzi, 1995, s. 145 i następne.

9. Artykuły drukowane były w czasopiśmie „Wieś” w połowie i pod koniec 1949 roku. Władysław Strzemiński, Pisma, Wrocław, Warszawa, Kraków, Gdańsk 1975. Wydają się one szczególnie interesujące, gdy czyta się je przez pryzmat wizyty Strzemińskiego
w Kazimierzu.

10. Władysław Strzemiński, op.cit. Tam cztery rysunki Kazimierza (nr katalogu: VI.133, VI.143, VI.144 i błędnie zatytułowany „Pejzaż górski” nr katalogu VI.145 - w rzeczywistości jest to widok
z kazimierskiego rynku na Górę Trzech Krzyży) oraz jedna akwarela (nr katalogu II.180). Pejzaż Kazimierza odnajdujemy także w „Projekcie mal. ściennego w [łódzkim hotelu] Savoy” (nr katalogu V.6). To dowodzi jak bardzo widoki kazimierskie oddziałały na Strzemińskiego i jak mocno zapadły mu w pamięć. Wszystko wskazuje, że prace z cyklu „Żniwiarki”, „Kłosy” „Małorolni” i „Żniwa” oraz prawdopodobnie większość rysunków kóz, kur, głowy krowy, kłosów, bab, żniwiarek i chłopów są związane z pobytem Strzemińskiego w Kazimierzu. Pozwala to nieco inaczej datować i interpretować prace Strzemińskiego z ostatniego okresu jego twórczości. Zastanawiające jest to, że pejzaże kazimierskie Strzemińskiego (podobnie jak i Cybisa), nie odbiegają od dotychczasowych, „kanonicznych” przedstawień miasteczka.

11. Za informacje o malowaniu w Kazimierzu obrazów na wystawę „Młodzież walczy o pokój” dziękuję Jackowi Sempolińskiemu.

12. Irena Mangelowa, Wystawa „Młodzież walczy o pokój” jako etap walki o realizm socjalistyczny, „Nowa Kultura” 1951, nr 4.

13. Marek Oberlnder [katalog] Muzeum Narodowe we Wroc-ławiu, 1980. Komitet Organizacyjny wystawy wybrano w połowie stycznia 1955 roku. Przewodniczącym został Aleksander Wallis, wiceprzewodniczącą Janina Jasińska, sekretarką - Elżbieta Grabska. Patrz: Ogólnopolska Wystawa Młodej Plastyki pod hasłem przeciw wojnie - przeciw faszyzmowi, lipiec - wrzesień 1955, Warszawa „Arsenał” [katalog]. Tam skład Komitetu Organizacyjnego i jury (komisji kwalifikacyjnej). Wyjazd Oberlndera do Kazimierza wiosną 1955 roku spowodowany był między innymi chęcią odpoczynku od konfliktów nieuchronnych przy przygotowywaniu tak wielkiej wystawy.

14. Za informacje o kazimierskim etapie przygotowań do wystawy w „Arsenale” dziękuję Elżbiecie Grabskiej. Dziękuję również pani Halinie Oberlnder, Janinie Jasińskiej i Wojciechowi Luterkowi
za pomoc w uściśleniu szczegółów związanych z pobytem Marka Oberlndera w Kazimierzu Dolnym nad Wisłą wiosną 1955 roku.

15. „Napiętnowani”, 1955, ol. płótno, 80x100 cm, Muzeum Ziemi Lubuskiej w Zielonej Górze. Ma taki sam format co „Cebule”, drugi, obok „Napiętnowanych”, pokazany w „Arsenale” obraz artysty. Rytm postaci z „Napiętnowanych” powtarza rytm „Głodu”. Stadiami pośrednimi - począwszy od fotografii z Grabską - były zapewne kolejne zdjęcie Luterka z tego samego pobytu w Kazimierzu. Ukazują one już trzy (tak jak w „Napiętnowanych”) postacie - ciągle jeszcze kobiet - z chustami na głowie. Jak wiadomo dla większości grafik
z tej serii, podobnie jak w całej twórczości malarza, pierwowzorem były autentyczne fotografie. Ostateczna wersja „Napiętnowanych” także była inspirowana autentycznym zdjęciem z czasów okupacji.
Za szczegóły o fotograficznych inspiracjach Oberlndera dziękuję panu Jackowi Antoniemu Zielińskiemu. Jedną z form pośrednich między szkicami z udziałem Grabskiej a „Napiętnowanymi” może być „Studium”, ol. płótno, 45x35 cm, znajdujące się w zbiorach Muzeum Narodowego we Wrocławiu i datowane przez muzeum na około 1953-54.

16. „Cebule”, 1955, ol. płótno, 80x100 cm, Muzeum Okręgowego w Gorzowie Wielkopolskim. Oberlnder pokazał na wystawie
w „Arsenale” tylko dwa płótna. Zostały one uznane za najbardziej znaczące dzieła młodego pokolenia. Nie uzyskały jednak aprobaty jury przyznającego w sumie aż 41 nagród. Sprzeciw wobec uhonorowania obrazów Oberlndera wyraził Tadeusz Kulisiewicz. Był on natury estetycznej: „malowane z fotografii”. Za informację, uzyskaną od przewodniczącego jury nagród Janusza Boguckiego, dziękuję panu Jackowi Antoniemu Zielińskiemu. O prasowych echach przyznanych w „Arsenale” nagród patrz: Dziwny podział nagród na Ogólnopolskiej Wystawie Młodej Plastyki, „Po Prostu” 1955, nr 33; Czytelnicy proponują nagrodę dla Marka Oberlndera, „Po prostu” 1955 nr 35.

17. Mimo zabiegów Kazimierza Podlasieckiego, Romana Owidzkiego i Jana Zamojskiego (zainicjowanych przez Karola Sicińskiego), Jan Cybis - jako prezes ZPAP - nie zgodził się na budowę w Kazimierzu Dolnym sąsiadującego z SARP-em domu dla starszych wiekiem artystów plastyków. Według jednej z propozycji dom miał nosić imię Tadeusza Pruszkowskiego.

18. Mieczysław Szymański. Obrazy i rysunki [katalog], Muzeum Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie, 1988.

19. Mieczysław Szymański, op.cit. Negatywne opinie Jana Cybisa o Bonnardzie (Jan Cybis, op.cit. s.323) dotyczą przede wszystkim kadru. W grudniu 1935 roku Szymański wystawiał razem z Janem Cybisem. W styczniu 1949 roku Cybis był jednym z przyjmujących Szymańskiego na stanowisko profesora pracowni gobelinu w warszawskiej ASP.

20. Niezwykle przydatne dla takich badań byłoby przynajmniej solidne kalendarium (w układzie dziennym czy miesięcznym, z bibliografią i wskazówkami ikonograficznymi) ukazujące kogo ze świata szeroko pojętej kultury przyciągał do siebie dwudziestowieczny Kazimierz i w jakie zaskakujące wydarzenia i spotkania obfitował. Kronika towarzyska miasteczka, księga gości, kazimierska encyklopedia, lokalny słownik biograficzny.

21. Chociażby religijnej działalności Marii Kleniewskiej w pobliskim Dratowie. Patrz: Maria Kleniewska, Wspomnienia, Wilków 2002.

1 2 3 4 5
Zobacz zdjęcia
Nad kamieniołomem, kwiecień 1955. Od lewej: Elżbieta Grabska, Aleksander Wallis, Janina Jasińska, Ludmiła Stehnova, leży Roman Zimand. Fot. Wojciech Luterek

Elżbieta Grabska pozująca na podwórku domu przy ulicy Krakowskiej według litografii „Głód” Marka Oberlndera. Kwiecień 1955, fot. Wojciech Luterek

Marek Oberlnder tańczy kozaka w ogrodzie domu sióstr Kunickich. Od lewej: Aleksander Wallis, Elżbieta Grabska, rzeźbiarka Irena Kunicka, Ludmiła Stehnova, prawdopodobnie Irena Grabska, przyjaciółka Ireny Kunickiej i Marek Oberlnder. Pies Kunickich Piwonia




Copyright ©2003-2009 by pozycjonowanie, strony www, stron www, serwisy, portale, sklepy internetowe
polecamy: nałęczów | weekend | słowacja |
sopot festiwal, sylwester, ferie zimowe