kazimierz dolny
imieniny: Wincentego i Wodzisława
Czwartek 19 lipca 2018
Brulion on-line NR5
Listy do "brulionu" - Drużyna WOPR w Kazimierzu Dolnym
Listy do "brulionu" - Batalion "Parasol"
Listy do "brulionu" - Wspomnienia czy oszczerstwa?
Widokówki - Kazimierz na dawnych widokówkach
Widokówki - O pocztówkach i kazimierskiej architekturze
Wspomnienia - Niezapomniane lata trzydzieste
Wspomnienia - Aptekarze
Rocznica - 20. rocznica śmierci Jerzego Kuncewicza
Sylwetki - Mój stryj Bolesław
Sylwetki - Bolesław Kurzawiński 1898 - 1987
Wspomnienia - Tamte czasy
Szkoła - Opowieść o prawdziwym człowieku
Dom w Kazimierzu - Dom Michalskiego
Kazimierzacy - Dzieje życia Florentyny Walencik
Kazimierzacy - Moja historia zaczęła się w Kazimierzu...
Wisła - Krajobraz akustyczny doliny Wisły czyli pies jako element pejzażu
Wspomnienia - Pensjonat Władysława Dobrowolskiego
Sylwetki - Edward Kalinowski
Wspomnienia - Niedokończony pamiętnik
Listy spod studni - Hałaśliwi, męczący, źli


Kazimierz Dolny -> Brulion kazimierski on-line -> Brulion on-line NR5 -> Sylwetki - Bolesław Kurzawiński 1898 - 1987

  Sylwetki - Bolesław Kurzawiński 1898 - 1987

a jej żołni-rze zostali internowani. Przeniesiono ich do Połęgi, małego miasta nad Bałtykiem. Bolesław Kurzawiński trafił do pensjonatu stanowiącego własność rodziny Wojtkiewiczów – ziemian z pobliskiego majątku Miłoszajtie.

W 1940 roku gdy Litwa stała się republiką radziecką, a obozy internowanych rozwiązano, Bolesław Kurzawiński, został zaproszony do Wojtkiewiczów jako artysta – rezydent i spędził tam ponad 4 lata. Malował litewskie pejzaże, dworki i charakterystyczne budowle wiejskie. Z tego okresu zachowały się takie jego obrazy jak; – „Świronek”, „Nagonka przed polowaniem”, „Litewski dworek”, „Stary młynek”. Łącznie powstało wtedy około 50 prac, głównie akwarel i rysunków piórkiem.

Długo nie wiedział, jakie są losy pozostałych w kraju żony i córeczki. Tymczasem w 1940 roku Stanisława Kurzawińska wiedząc, że szuka jej gestapo, z niespełna czteroletnią Basią, uciekła z Ostrołęki do Warszawy. Tam również ukrywała się przed Niemcami, zmieniając często miejsce zamieszkania. Prawdopodobnie działała w ruchu oporu, ale brak jest dokładnych danych. Została aresztowana pod koniec 1941 roku. Do 17 maja 1942 roku była więziona na Pawiaku. Przez następne pół roku przebywała w więzieniu w Płońsku, skąd wywieziono ją na roboty do Szczytna. Pracowała tam podobno w magazynie obuwniczym. Wkrótce jednak ponownie aresztowało ją gestapo. Po krótkim śledztwie zalazła się w obozie koncentracyjnym w Oświęcimiu, gdzie zginęła w dniu 4 lutego 1943, o czym z niemiecką akuratnością powiadomiono rodzinę. Małoletnia córka przetrwała okres okupacji u rodziny i znajomych.

Zbliżający się front wypędził gościnnych pp. Wojtkiewiczów i Bolesława Kurzawińskiego do Wilna, gdzie znaleźli czasowy przytułek u pani Borhard –matki Karola Olgierda, autora znanej książki „Znaczy kapitan”. W kwietniu 1945 roku dostali się do pierwszego transportu repatriantów i razem dotarli do Sianowa, w którym wisiały jeszcze tablice „Zanov von Pommern”. Bolesław Kurzawiński stał się 17. polskim mieszkańcem tego małego miasteczka. Odnalazł córkę. Po raz pierwszy w życiu podjął pracę zarobkową na państwowej posadzie. Został najpierw zastępcą urzędnika, a wkrótce potem urzędnikiem stanu cywilnego w Sianowie. Łącznie Bolesław Kurzawiński przepracował w USC w Sianowie 24 lata. Zapamiętano go jako urzędnika doskonałego.

Przez kilka co najmniej lat, rzadko wracał do sztalug.
Nie sprzyjały temu zarówno czasy, jak też zapewne wojenne i rodzinne przeżycia. Jednakże nie zerwał zupełnie z pracą twórczą. Widywano go z piórkiem, bądź pędzlem w pobliżu zrujnowanych domów Sianowa, na rozległych łąkach wokół miasteczka, czasami w starych uliczkach Koszalina i nad brzegiem morza w Łazach lub Mielnie. Powstały wówczas: „Rudery w Sianowie”, „Rozbiórka domów przy ulicy 1 Maja w Koszalinie”, „Buki jesienią”, Sosny o zachodzie” i wiele innych. Bywał też od początku uczestnikiem kolejnych plenerów malarskich w Osiekach. Zwykle krytycznie wypowiadał się tam o nowinkach w malarstwie i rzeźbie, ostro ganił różne pseudoteorie, bronił tradycyjnego malarstwa, zjadliwie wyrażał się o Pablu Picassie.

Lata sześćdziesiąte i siedemdziesiąte to swoisty renesans w twórczości Bolesława Kurzawińskiego. Powstało wówczas wiele obrazów olejnych, portretów i pejzaży, drzew i kwiatów. Z tego okresu pochodzą między innymi – „Kwitnące jabłonie”, „Wariackie niebo”, „Brzozy”, „Portret Pani O”. Obszerny cykl „Kwiaty” obejmował kilkadziesiąt prac. Trafiały one do rąk prywatnych, galerii, muzeów. Duży zbiór obrazów Bolesława Kurzawińskiego znalazł się m. innymi w posiadaniu Koszalińskiego Towarzystwa Kulturalno–Społecznego.

U schyłku życia, sam o sobie powiedział: „...godziny, które mi życzliwie pogodne niebo pozwala spędzić wśród kształtów i barw, dając niewysłowiony spokój, zaliczam do najpiękniejszych dni jesieni mojego życia...”.

Bolesław Kurzawiński, nestor koszalińskich malarzy, kawaler Krzyża Walecznych, Krzyża Oficerskiego i Kawalerskiego Orderu Odrodzenia Polski, emerytowany urzędnik państwowy w styczniu 1987 roku przebywał u córki Barbary Zdrojewskiej w Słupsku i tam zmarł w wieku 89 lat dnia 27 stycznia 1987 roku, rano. Pochowany został dnia 30 stycznia 1987 roku w Alei Zasłużonych koszalińskiego cmentarza.

Opracował: Stefan Kurzawiński

Bibliografia:
1. J. Urbanowicz–„86 ciekawych lat – Ręka sprawna, oko bystre” – Glos Pomorza nr 101 z dn. 28 – 29.IV.1984r.
2. J. Urbanowicz–„Bolesław Kurzawiński” – Profile Kultury nr 13/1984r.
3. B. Konarski    –„Bolesław Zbigniew Kurzawiński” – maszynopis, Koszalin 1987r.
4. Strona internetowa    –„Gmina Sianów” – http://www.sianow.pl


1 2
Zobacz zdjęcia
Rysunek - Bolesław Kurzawiński

Rysunek - Bolesław Kurzawiński

Polowanie

Jatki

Bolesław Kurzawiński, Mały Rynek, akwarela, lata 20.




Copyright ©2003-2009 by pozycjonowanie, strony www, stron www, serwisy, portale, sklepy internetowe
polecamy: nałęczów | weekend | słowacja |
sopot festiwal, sylwester, ferie zimowe