kazimierz dolny
imieniny: Marka i Jarosława
Środa 25 kwietnia 2018
Brulion on-line NR5
Listy do "brulionu" - Drużyna WOPR w Kazimierzu Dolnym
Listy do "brulionu" - Batalion "Parasol"
Listy do "brulionu" - Wspomnienia czy oszczerstwa?
Widokówki - Kazimierz na dawnych widokówkach
Widokówki - O pocztówkach i kazimierskiej architekturze
Wspomnienia - Niezapomniane lata trzydzieste
Wspomnienia - Aptekarze
Rocznica - 20. rocznica śmierci Jerzego Kuncewicza
Sylwetki - Mój stryj Bolesław
Sylwetki - Bolesław Kurzawiński 1898 - 1987
Wspomnienia - Tamte czasy
Szkoła - Opowieść o prawdziwym człowieku
Dom w Kazimierzu - Dom Michalskiego
Kazimierzacy - Dzieje życia Florentyny Walencik
Kazimierzacy - Moja historia zaczęła się w Kazimierzu...
Wisła - Krajobraz akustyczny doliny Wisły czyli pies jako element pejzażu
Wspomnienia - Pensjonat Władysława Dobrowolskiego
Sylwetki - Edward Kalinowski
Wspomnienia - Niedokończony pamiętnik
Listy spod studni - Hałaśliwi, męczący, źli


Kazimierz Dolny -> Brulion kazimierski on-line -> Brulion on-line NR5 -> Dom w Kazimierzu - Dom Michalskiego

  Dom w Kazimierzu - Dom Michalskiego

Zofia Stodółkiewicz niedługo miała cieszyć się domem. Wojna, która wybuchła jesienią 1939 roku, niemiecka okupacja, przechodzący przez miasto front, a następnie nowa rzeczywistość sprawiły, że jego właścicielka dłuższy czas przebywała poza Kazimierzem.

Zbigniew Jaworski z Domem związany był jeszcze krócej. Ginie w Warszawie w 1944 roku, podczas transakcji kupowania broni dla organizowanego Powstania Warszawskiego. Jego tragiczną śmierć z rąk ukraińskich zdrajców opisuje Władysław Szpilmann w swojej książce p.t. „Śmierć miasta”, wydanej w 1946 roku.

Autor wspomina Zbigniewa Jaworskiego (swego kolegę z radia) i jego żonę Zofię z domu Lewicką, ukrywającą go w mieszkaniu na Mokotowie i ratującą mu życie. Szpilmann swoją wdzięczność wyraził w dedykacji do I wydania swoich wspomnień, znajdującym się w archiwum rodzinnym Domu.

W latach 50-tych w dzieje Domu wplata się postać Jana Michalskiego.
Muzyk z wykształcenia, absolwent warszawskiej Muzycznej Szkoły Orłowa, związany był zawodowo, ideowo i towarzysko z Jaworskimi. Razem się uczyli, pracowali i razem działali w konspiracji.

Jan odznaczony za udział w wojnie obronnej 1939 r., aktywnie działa w podziemiu. W Powstaniu Warszawskim traci swą pierwszą ukochaną żonę Brożkę. Wspólne zainteresowania, zbieżne losy i cierpienia łączą ludzi... Kilka lat po wojnie Zofia Jaworska i Jan Michalski zostają małżeństwem... Razem, po stracie swoich najbliższych, próbują odnaleźć się w nowej rzeczywistości. Razem pielęgnują wspomnienia o nieobecnych i wspólnie leczą rany. Dom w Kazimierzu Dolnym powraca i nabiera znaczenia w ich życiu, gdy ciotka Zofii, dziewięćdziesięcioletnia staruszka, potrzebuje pomocy.

Pojawiają się w miasteczku w 1955 czy 1956 roku. Dokładnej daty dzisiaj już nikt z żyjących nie pamięta. Przyjeżdżają pewnego dnia i zostają na dłużej, a potem  na zawsze. Opiekują się starą ciotką borykającą się samotnie z trudnościami loso-wobytowymi. Pomagają jej w pełnym odzyskaniu domu skonfiskowanego przez władzę ludową, zdewastowanego w czasie wojny i zaniedbywanego przez przypadkowych lokato-rów. Michalski z żoną podejmują próbę ratowania domu. Wykonują gruntowny remont. Wstawiają nowe okna, wymieniają podłogi. W tym czasie odkryta zostaje przypadkowo unikatowa renesansowa kolumna międzyokienna, będąca swoistą nagrodą dla Michalskiego za wszystkie poniesione dotychczas trudy i wysiłki...

W roku 1957 umiera Zofia Stodółkiewicz, spokojna już o losy swojego ukochanego domu...
A Dom powoli nabiera nowego blasku i odzyskuje dawną świetność.

Latem 1957 roku Michalski urządza w nim restaurację o nazwie: „SWOJSKA”. Prowadzi ją na wysokim poziomie, wkłada całą energię w stworzenie odpowiedniej aranżacji wnętrz i wystroju. Niepowtarzalny nastrój, specyficzną atmosferę, uzyskuje także przy pomocy muzyki, płynącej ze starannie dobieranych płyt, z adaptera „DUAL PHILIPS”. Często sam Restaurator zabawia gości własnym śpiewem podczas serwowania swych dań, kulinarnych cudów... Restauracja przyciąga tłumy znakomitych osób ze świata nauki, kultury i sztuki: artystów, aktorów, pisarzy, dyplomatów, dziennikarzy i dostojników kościelnych, a „Swojska” rozsławia miasteczko. Michalski wykorzystuje swe znajomości dla pozyskania przychylności w wielu ważnych sprawach dla Kazimierza. Mówiło się wtedy głośno i pisało w prasie na temat załatwienia istotnych dotacji dla miasta za wstawiennictwem Michalskiego.
1 2 3
Zobacz zdjęcia
Jan Michalski - przed barkiem restauracji "SWOJSKA", sierpień 1964

Jan Michalski za bufetem nieistniejącej już restauracji "SWOJSKA" - lata 70-te XX w.




Copyright ©2003-2009 by pozycjonowanie, strony www, stron www, serwisy, portale, sklepy internetowe
polecamy: nałęczów | weekend | słowacja |
sopot festiwal, sylwester, ferie zimowe