kazimierz dolny
imieniny: Czesława i Hieronima
Piątek 20 lipca 2018
Brulion on-line NR5
Listy do "brulionu" - Drużyna WOPR w Kazimierzu Dolnym
Listy do "brulionu" - Batalion "Parasol"
Listy do "brulionu" - Wspomnienia czy oszczerstwa?
Widokówki - Kazimierz na dawnych widokówkach
Widokówki - O pocztówkach i kazimierskiej architekturze
Wspomnienia - Niezapomniane lata trzydzieste
Wspomnienia - Aptekarze
Rocznica - 20. rocznica śmierci Jerzego Kuncewicza
Sylwetki - Mój stryj Bolesław
Sylwetki - Bolesław Kurzawiński 1898 - 1987
Wspomnienia - Tamte czasy
Szkoła - Opowieść o prawdziwym człowieku
Dom w Kazimierzu - Dom Michalskiego
Kazimierzacy - Dzieje życia Florentyny Walencik
Kazimierzacy - Moja historia zaczęła się w Kazimierzu...
Wisła - Krajobraz akustyczny doliny Wisły czyli pies jako element pejzażu
Wspomnienia - Pensjonat Władysława Dobrowolskiego
Sylwetki - Edward Kalinowski
Wspomnienia - Niedokończony pamiętnik
Listy spod studni - Hałaśliwi, męczący, źli


Kazimierz Dolny -> Brulion kazimierski on-line -> Brulion on-line NR5 -> Wisła - Krajobraz akustyczny doliny Wisły czyli pies jako element pejzażu

  Wisła - Krajobraz akustyczny doliny Wisły czyli pies jako element pejzażu

przedmieść sunął za trumną, niesioną na ramionach mężczyzn, pochód żałobników. Doczesne szczątki zmarłego po raz ostatni, w sposób symboliczny, żegnały znajome miejsca. Towarzyszyło tym uroczystościom żałobne „Dobry Jezu, a nasz Panie...” oraz inne pieśni, wypełniające przestrzeń przedmieścia i niosące się szeroko przed konduktem. Dzisiaj ludzie odchodzą w sposób słabiej zauważalny i jakby mniej spektakularny. Analizując te, co prawda bardzo ulotne, elementy krajobrazu akustycznego, odczytać możemy cały zespół przemian obyczajowych, jaki dokonał się w krótkim czasie, a który określiłbym mianem „kondensacji procesów socjologicznych”.

Ważnym przeżyciem ostatnich lat, nie tylko zresztą w aspekcie akustycznym, był nocny koncert „Republiki” ze świętej pamięci Grzegorzem Ciechowskim, jaki odbył się w ramach kampanii reklamowej jednej z rozgłośni radiowych, przy ulicy Puławskiej na terenie parkingów – przed wjazdem do miasteczka. Oto przy mojej ulicy, którą przez 12 lat chodziłem do szkoły, przed Zgromadzeniem Sióstr Betanek, na specjalnie przygotowanej scenie, pod wielkim telebimem grała kapela, której muzyka dużo znaczyła dla mnie od czasów matury. Przełom Wisły wypełniły „Nowe sytuacje”, „Telefony” i „Białe flagi”. Surrealizm sytuacji potęgowały, błądzące w amoku, niezliczone tłumy i ciągnące się wzdłuż ulicy stragany z migającymi światełkami oraz różnymi idiotycznymi gadżetami – istny „odpust XXI wieku”. Setki handlarzy, towarzyszących inwazji, przez całe wakacje przemierzało wzdłuż i wszerz kraj, aby oferować różne niepotrzebne przedmioty. Tutaj także dałoby się zebrać ciekawy materiał socjologiczny.

Tak odbyłem krótką retrospekcję akustyczną nadwiślańskiego pejzażu. Niestety, chociaż dzisiaj nie odbywa się dokuczliwa eksploatacja w nasiłowskim kamieniołomie, wskutek „zaśmiecenia” krajobrazu akustycznego innymi dźwiękami, coraz rzadziej usłyszeć można szczekanie psów zza Wisły. A przecież nocne „rozmowy” czworonogów z obu brzegów Wisły podkreślały związek obu brzegów, także w jakiś w swoisty sposób wiązały nadwiślański krajobraz.

1 2 3 4
Zobacz zdjęcia
Wisła, lata 50.

Połowa lat 60-tych, autor z kuzynką Zofią Doraczyńską. Fot. Marian Krzysztof Doraczyński




Copyright ©2003-2009 by pozycjonowanie, strony www, stron www, serwisy, portale, sklepy internetowe
polecamy: nałęczów | weekend | słowacja |
sopot festiwal, sylwester, ferie zimowe