kazimierz dolny
imieniny: Wiktora i Małgorzaty
Środa 17 października 2018
Brulion on-line NR1
Kazimierz Dolny w twórczości Jana Gotarda
Historia Polski w siedmiu odsłonach
Wspomnienie o Edmundzie Johnie
Szalom Asz "Domek nad Wisłą" - Fragment
Czy Kazimierz Dolny Leży nad Wisłą?
Nieznany list Stanisława Szukalskiego do Antoniego Michalaka
W 1933 roku na rynku w Kazimierzu
"Zamieszkać w Kazimierzu..."
Jan Łazorek 1938 - 2000
Kilka słów o Janie Łazorku - Jerzy Gnatowski
Wspomnienie o moim dziadku, ze wspomnień innych zebrane
Moja Rodzina
Nazywam się Kinart Natalia


Kazimierz Dolny -> Brulion kazimierski on-line -> Brulion on-line NR1 -> Historia Polski w siedmiu odsłonach

  Historia Polski w siedmiu odsłonach

Do wykonania tak dużego zamówienia idealnie nadawała się niedawno postawiona willa Tadeusza Pruszkowskiego w Kazimierzu (malowniczo położona na zboczu góry zamkowej). Chociaż w przypadku tej budowli lepiej byłoby użyć pojęcia pracowni plastycznej, ponieważ część mieszkalna wydaje się być jednie niezbędnym dodatkiem do architektury podporządkowanej olbrzymiej sali pracy twórczej. Gdy tam byłem zaintrygowało mnie jedno z okien bardzo wąskie (może pół metra) za to biegnące wzdłuż całej ściany wysokiego atelier. Gospodarz wyjaśnił, że to „wyjście” dla obrazów dużych formatów – a więc i tych na nowojorską wystawę, bo każdy z nich ma wymiary 200x120 cm .

W maju 1938 roku do Kazimierza zjechało jedenastu członków Bractwa: Tadeusz Pruszkowski, Bolesław Cybis, Bernard Frydrysiak, Jan Gotard, Aleksander Jędrzejewski, Eliasz Kanarek, Jeremi Kubicki, Antoni Michalak, Stefan Płużański, Janusz Podoski i Jan Zamoyski. Z ówczesnego składu grupy, ze względu na sprawy osobiste, zabrakło jedynie Czesława Wdowiszewskiego. Malarze rozpoczęli od dyskusji - o tym etapie pracy Pruszkowski napisał: „Najprzyjemniejsze były momenty poszukiwania stylu, który byłby zdaniem naszym odpowiedni dla naszych obrazów. Dyskusja na ten temat godna była płyty lub taśmy dźwiękowej. Ustalono następujące wytyczne. Obrazy mają być, przez szacunek dla Matejki, odmienne od jego dzieł historycznych. Ponadto wyraźne, czytelne, jasne, żywe w kolorze, nie naturalistyczne, ostro konturowane, bogate w szczegóły, tłumne, bez rzucanych cieni, malujący mają być sportretowani; zrozumiałe pod każdym względem dla dzieci, dorosłych i malarzy zarówno. Staraliśmy się w miarę sił i możliwości, odpowiedzieć na te postawione sobie liczne zadania, niezbyt łatwe do skojarzenia”. Po latach relację tę uzupełnił Zamoyski: „Zastanawialiśmy się jak rozwiązać postawione nam zadanie. O malowaniu wszystkich obrazów przez jednego człowieka z członków Bractwa, ze względu na krótki termin, nie mogło być mowy. Zlecenie wykonania poszczególnym kolegom po jednej kompozycji nie wchodziło również w rachubę, gdyż nie bylibyśmy w stanie zachować wymaganej jednolitości wyrazu wszystkich prac. W tych warunkach postanowiliśmy malować wspólnie wszystkie obrazy jednocześnie”. A czasu faktycznie było niewiele sześć miesięcy; na samo malowanie tylko trzy. Wzmiankowane postulaty nie mogły dotyczyć rozwiązania kompozycyjnego i szkiców rysunkowych. Początkowo zdecydowano się na przydzielenie po jednym z tematów poszczególnym artystom. Okazało się, że takie rozwiązanie nie gwarantowało zachowania jednorodności cyklu. Ostatecznie przygotowanie szkiców powierzono Antoniemu Michalakowi i Jeremiemu Kubickiemu. Dotychczasowe doświadczenia artystyczne ich najbardziej do tego predestynowały. Każdy z nich wykonał siedem projektów. Do realizacji wybrano cztery pierwszego i trzy drugiego z nich. Po wniesieniu poprawek wspólnie opracowano kartony naturalnej wielkości, które również były dyskutowane i korygowane. Dopiero wówczas zabrano się za przygotowania podobrazia zgodnie z zasadami stosownymi przez dawnych mistrzów. Na deskę (połączoną warstwowo z dziesięciu płyt drewna) naciągnięto płótno namoczone w kleju, które później siedmiokrotnie gruntowano kredą pławioną. Na tak przygotowaną powierzchnię przenoszono szkice i dokonywano podmalówek jednotonowych ziemią zieloną. Ostatnim etapem było nanoszenie farb temperowych oczywiście jajowych. Praca trwała od 7 rano do zmierzchu, z różnym zaangażowaniem. Zasadą było wykonywanie poszczególnych faz przez różnych członków grupy; kto inny podmalowywał, inny dodawał szczegóły, jeszcze inny kończył malowanie. Często jedną fazę opracowywało nawet kilku z nich. Elementy pejzażu, czy też nieba zazwyczaj malował Aleksander Jędrzejewski, Jan Gotard osoby z drugiego planu, Jan Zamoyski okazał się niezastąpiony przy tworzeniu postaci groteskowych, głównych bohaterów przedstawianych wydarzeń zazwyczaj pozostawiano Antoniemu Michalakowi. Do kreślenia architektury Bractwo angażowało sporadycznie architekta Jana Bogusławskiego (późniejszego projektanta odbudowy Zamku Królewskiego w Warszawie).

1 2 3 4 5
Zobacz zdjęcia
Szkic Jeremiego Kubickiego

Chrzest Litwy – 1386 rok

Szkic Antoniego Michalaka

Nadanie przywileju zwanego Jedlińskim – 1430 rok

Szkic Antoniego Michalaka

Unia Lubelska – 1569 rok.

Szkic Antoniego Michalaka

Konfederacja Warszawska (Uchwała o wzajemnej tolerancji wyznań religijnych) – 1573 rok.

Szkic Antoniego Michalaka

Odsiecz Wiedeńska - 1683 r.

Szkic Antoniego Michalaka

Konstytucja 3 Maja 1791 r.




Copyright ©2003-2009 by pozycjonowanie, strony www, stron www, serwisy, portale, sklepy internetowe
polecamy: nałęczów | weekend | słowacja |
sopot festiwal, sylwester, ferie zimowe