kazimierz dolny
imieniny: Czesława i Hieronima
Piątek 20 lipca 2018
Brulion on-line NR1
Kazimierz Dolny w twórczości Jana Gotarda
Historia Polski w siedmiu odsłonach
Wspomnienie o Edmundzie Johnie
Szalom Asz "Domek nad Wisłą" - Fragment
Czy Kazimierz Dolny Leży nad Wisłą?
Nieznany list Stanisława Szukalskiego do Antoniego Michalaka
W 1933 roku na rynku w Kazimierzu
"Zamieszkać w Kazimierzu..."
Jan Łazorek 1938 - 2000
Kilka słów o Janie Łazorku - Jerzy Gnatowski
Wspomnienie o moim dziadku, ze wspomnień innych zebrane
Moja Rodzina
Nazywam się Kinart Natalia


Kazimierz Dolny -> Brulion kazimierski on-line -> Brulion on-line NR1 -> Historia Polski w siedmiu odsłonach

  Historia Polski w siedmiu odsłonach

Na początku grudnia 1938 roku siedem obrazów, każdy sygnowany przez wszystkich jedenastu artystów, przewieziono do Warszawy na wystawę w Instytucie Propagandy Sztuki (eksponowano je tam od 7 grudnia do 1 stycznia 1939 roku). I tak, jak pierwszy publiczny pokaz Bractwa, również ten stał się wielkim wydarzeniem artystycznym. Możemy go rozumieć jako podsumowanie ich wspólnej działalności, szczególnie w odniesieniu do mocno przez nich akcentowanych postulatów; wirtuozerii technologicznej, a przede wszystkim koleżeństwa. Dzieło jest wynikiem kompromisu artystycznego, który musiał doprowadzić do zatarcia indywidualnych cech talentu poszczególnych malarzy. Mamy jednak do czynienia z oryginalnym pomysłem kolektywnej realizacji malarstwa sztalugowego, wydarzeniem bez precedensu w historii sztuki polskiej okresu międzywojennego. Krytycy pisali pochwalne hymny. Dla przykładu przytoczmy fragment jednego z artykułów: „Nareszcie prawdziwa sensacja. Spodziewano się jej od dawna, ale nikt nie przewidywał, że takie właśnie formy przybierze. Toteż przed historycznymi obrazami, które 11 malarzy Bractwa św. Łukasza wykonało wspólnie na wystawę nowojorską pełno. Takiego zainteresowania sztuką już od kilkunastu lat nie było”. Nawet Tytus Czyżewski, który nie należał przecież do grona zwolenników „Łukaszowców”, potrafił dostrzec walory tych dzieł: „są one właściwie ilustracjami do historii, a zatem pomyślne dekoracyjnie robią wrażenie powiększonych miniatur, które zdobią jakąś bogato wydaną książkę”, w innym artykule dodał: „prace te mają dużo zalet jako kompozycje dekoracyjne i przypuszczalnie będą robiły dobre wrażenie, gdy zostaną umieszczone na jednej ze ścian honorowego pawilonu”. W katalogu polskiej wystawy Pruszkowski zwrócił uwagę na jeszcze jeden aspekt: „Obrazy te mają na celu uprzytomnienie Amerykanom, że Polska jest wielkim Państwem o starej kulturze, nie zaś tworem nowym, powstałym po wojnie europejskiej”.

Do Ameryki obrazy popłynęły w asyście dwóch „Łukaszowców”; Bolesława Cybisa i Eliasza Kanarka, którzy na miejscu wykonali dodatkowe prace dekoracyjne, również o historycznym charakterze. Wybuch wojny przyczynił się do tego, że dzieła, a także obaj artyści pozostali za oceanem...

Ekspozycja polska na Wystawie Światowej w Nowym Jorku została otwarta na początku maja 1939 roku. Była tłumnie odwiedzana. Komisarzem wystawy z ramienia polskiego rządu został Stephen Kyburg de Ropp, przed wojną dyrektor Targów Poznańskich. Miarą powodzenia polskiej ekspozycji jest również fakt, że po wybuchu wojny udało się pozyskać wśród kręgu życzliwych nam Amerykanów niezbędne środki do utrzymania wystawy. Po zakończeniu wojny, ponoć sam Prezydent Polski na uchodźstwie zaproponował, aby Ropp przyjął za swoją dziewięcioletnią pracę m.in. cykl siedmiu obrazów historycznych Bractwa św. Łukasza - chociaż okoliczności te nie są do końca jasne. Ropp przekazał obrazy do Le Moyne College w Syracuse, stan Nowy Jork uczelni katolickiej, w której później został wykładowcą.

Od trzech dekad obserwujemy w kraju ponowne zainteresowanie twórczością członków Bractwa św. Łukasza; pojawiają się znaczące artykuły, zorganizowano kilka prestiżowych ekspozycji. Próbowano nawet zorganizować w Polsce wystawę cyklu siedmiu historycznych obrazów „Łukaszowców”. Niestety, bez powodzenia. Szkoda. Czyż nie warto byłoby zobaczyć te dzieła na własne oczy? Również i ja z przyjaciółmi podjąłem takie starania. W 1992 roku uzyskaliśmy wstępną zgodę Rektora (Prezydenta) Le Moyne College Kewina G. O`Connell. Rozmawialiśmy wówczas nawet o szczegółowych warunkach. Niestety okazało się, że niemożliwe jest załatwienie formalności po stronie polskiej, pomimo, że dotarliśmy do najwyższych władz państwowych i kościelnych (ze strony Jezuitów bo ten Zakon prowadzi College w Syracuse). Moje późniejsze starania również spełzły na niczym. Być może przeszkodą są nie do końca wyjaśnione sprawy własności, a może wchodzą w grę jeszcze inne względy? Nie tracę jednak nadziei, że kiedyś uda się zorganizować w kraju ekspozycję siedmiu obrazów kolektywnej pracy Bractwa św. Łukasza.

1 2 3 4 5
Zobacz zdjęcia
Szkic Jeremiego Kubickiego

Chrzest Litwy – 1386 rok

Szkic Antoniego Michalaka

Nadanie przywileju zwanego Jedlińskim – 1430 rok

Szkic Antoniego Michalaka

Unia Lubelska – 1569 rok.

Szkic Antoniego Michalaka

Konfederacja Warszawska (Uchwała o wzajemnej tolerancji wyznań religijnych) – 1573 rok.

Szkic Antoniego Michalaka

Odsiecz Wiedeńska - 1683 r.

Szkic Antoniego Michalaka

Konstytucja 3 Maja 1791 r.




Copyright ©2003-2009 by pozycjonowanie, strony www, stron www, serwisy, portale, sklepy internetowe
polecamy: nałęczów | weekend | słowacja |
sopot festiwal, sylwester, ferie zimowe