kazimierz dolny
imieniny: Czesława i Hieronima
Piątek 20 lipca 2018
Brulion on-line NR1
Kazimierz Dolny w twórczości Jana Gotarda
Historia Polski w siedmiu odsłonach
Wspomnienie o Edmundzie Johnie
Szalom Asz "Domek nad Wisłą" - Fragment
Czy Kazimierz Dolny Leży nad Wisłą?
Nieznany list Stanisława Szukalskiego do Antoniego Michalaka
W 1933 roku na rynku w Kazimierzu
"Zamieszkać w Kazimierzu..."
Jan Łazorek 1938 - 2000
Kilka słów o Janie Łazorku - Jerzy Gnatowski
Wspomnienie o moim dziadku, ze wspomnień innych zebrane
Moja Rodzina
Nazywam się Kinart Natalia


Kazimierz Dolny -> Brulion kazimierski on-line -> Brulion on-line NR1 -> Wspomnienie o moim dziadku, ze wspomnień innych zebrane

  Wspomnienie o moim dziadku, ze wspomnień innych zebrane

W innym miejscu cytowanej książki czytamy: „Kazimierz Ruciński postawił wniosek żeby kółko teatralne dało specjalne przedstawienie na naprawę dachu zabytkowego kościoła Świętej Anny.” „Po porozumieniu się z doktorem J. Pawłowskim wybrano na wystawienie sztukę „Ojcowizna”. Przedstawienie to dało ponad 8000 rubli dochodu.”


Pani Janina Tomczykowa pisała w swoich wspomnieniach: „Już w 1918 roku, zaraz po odzyskaniu niepodległości p. Kazimierz Ruciński reżyser amator organizował młodzież chętną i uzdolnioną i urządzał
przedstawienia amatorskie. Przedstawienia odbywały się w hotelu Szymona Pałki przy ulicy Puławskiej. Były to najczęściej sztuki o treści patriotycznej urządzane na rocznicę powstania listopadowego, czy styczniowego oraz rocznicę Konstytucji Majowej.”


Z czasów tych zachowała się piękna pamiątka. W posiadaniu pana Zdzisława Borta znajduje się podziękowanie dla doktora Pawławskiego od zespołu aktorskiego wręczone mu na pożegnanie, gdy opuszczał Kazimierz.

Widnieją na tym podziękowania podpisy wielu członków zespołu, w tym kilku przedstawicieli rodziny Rucińskich.

O społecznej działalności Kazimierza Rucińskiego może też świadczyć list wysłany do kuzyna, w którym opisywał pobyt Prezydenta Wojciechowskieo w Kazimierzy (w 1923 roku) w liście tym nadmienia: „Naturalnie w komitecie (powitalnym P.R.) nasza rodzina brała czynny i gorliwy udział.”

„Od miasta Prezydent otrzymał album fotograficznych zdjęć Kazimierza oprawny w podeszwianą skórę (mojego wyrobu).”

Nawiasem mówiąc nie był to jedyny dar dla Prezydenta, a barwny opis uroczystości powitalnych wart jest opublikowania.

Rodzina Rucińskich po przyjeździe do Kazimierza mieszkała początkowo w domu Gackich przy ulicy Puławskiej, a później przez długie lata w domu księdza Rajcherta (obecnie dom KUL-u).

W 1918 roku dziadek zakupił od Piądłowskiego ruiny spichlerza zwanego Gwoździarnią, a obecnie „Pod Żurawiem”.

W spichlerzu tym miała się mieścić garbarnia. Stało się jednak inaczej. W 1/3 części tego spichlerza urządzono obszerne mieszkanie, które służyło rodzinie do lat osiemdziesiątych XX wieku. Ogród ze źródełkiem i zarośnięte zbocze góry przylegającej do ogrodu stanowiły wymarzone miejscy miejsce zabaw dzieci kilku pokoleń rodziny Rucińskich w tym autora niniejszych wspomnień.

Należy dodać, że ciężka praca Kazimierz Rucińskiego zaowocowała też kupnem znacznego udziału w Kamienicy Celejowskiej i pozwoliła na utrzymanie i kształcenie licznego potomstwa.

Helena i Kazimierz Rucińscy mieli siedmioro dzieci: Natalię, Zofię, Tadeusza, Konrada (mojego ojca), Aleksandra, Władysława i Helenę (po mężu Matusiak).

Kazimierz Ruciński zmarł w 1927 roku, a jego żona Helena w 1966. Pochowani są na kazimierskim cmentarzu.

fot. 4 - Fotografia zrobiona 10 IX 1919r. na zamku w Kazimierzu. W kapeluszu ks. Hipolit Boratyński, proboszcz kazimierski. Obok Kazimierz Zakrzewski (w czapce), dalej: Władysława Wolna i Kazimierz Ruciński. Kobieta z dzieckiem na ręku to Genowefa Zakrzewska a dziecko to jej córka Krystyna. Dziewczynka z lalką to Hela Wolna. Kobieta z laską to chyba żona felczera Konstantego Kifnera.

1 2
Zobacz zdjęcia
Kazimierz Ruciński kilkadziesiąt lat później

Dowód społecznego zaangażowania K. Rucińskiego.

fot. 4




Copyright ©2003-2009 by pozycjonowanie, strony www, stron www, serwisy, portale, sklepy internetowe
polecamy: nałęczów | weekend | słowacja |
sopot festiwal, sylwester, ferie zimowe