kazimierz dolny
imieniny: Wiktora i Małgorzaty
Środa 17 października 2018
Brulion on-line NR2
Wspomnień o Janie Gotardzie ciąg dalszy
Jak Kształtował się Kazimierski pejzaż
Kazimierz Marii Kuncewiczowej
Wszyscy tu byli znajomi
Na cmetarzu cmentarza w Kazimierzu Dolnym
Nieco informacji o żydach, bożnicach i cmentarzach żydowskich Kazimierza Dolnego (cz.1)
Synagoga w Kazimierzu n/Wisłą - losy religii i narodów
Przyjaciel o malarstwie Andrzeja Kołodziejka
Stanisław Jan Łazorek i jego Kazimierz
Nasz Dom
A przecież żal... - Tadeusz Augustynek
Lapidarium mojej pamięci - Julia Rusiecka
Prawie sto lat tułaczki
Psy w Kazimierzu były zawsze...


Kazimierz Dolny -> Brulion kazimierski on-line -> Brulion on-line NR2 -> Wspomnień o Janie Gotardzie ciąg dalszy

  Wspomnień o Janie Gotardzie ciąg dalszy

Gdy w 1930 roku Michalak wybudował dom na Górze Basztowej, Gotard stał się jego częstym mieszkańcem, katalogi wystaw z lat trzydziestych jako miejsce zamiesz-kania artysty podają wymiennie jego warszawskie adresy i dom Michalaka w Kazimierzu. W miejscu tym powstała większość obrazów Gotarda, również kameralna, przepełniona liryczną atmosferą Madonna Kazimierska z około 1930 roku22, osłaniająca płaszczem kazimierską Farę i dom na Górze Zamkowej. Z miejscem tym związany jest również Portret chłopca z 1936 roku23, przedstawiający syna gospodyni Michalaka Łyszczowej oraz praca znana dotychczas jako Portret Jankielowej z 1936 roku24.

Po opublikowaniu jej w pierwszym numerze„Brulionu”25, pani Maria Przybyś (z domu Łyszczówna) rozpoznała w staruszce swoją babcię Jadwigę Mokijewską (z domu Grabczak) pochodzącą ze wsi Uściąż. Udostępniła również rodzinne fotografie przedstawiające Jadwigę i Władysława Mokijewskich, ich syna Kazimierza oraz córkę Antoninę Łyszcz i jej męża Jana Łyszcza, ponadto zdjęcia ukazujące Jana Gotarda z nią samą jako dzieckiem26. Fotografie artysty z Marysią Łyszczówną, wykonane pod koniec lat trzydziestych przed domem Michalaków i we wnętrzu, cechuje familiarna atmosfera, podobnie jak odbitkę przedstawiającą objętych przyjaciół malarzy, z 1935 roku.

Gotard zamierzał osiedlić się w Kazimierzu na stałe, jednak podczas okupacji często przebywał w Warszawie, gdzie zostali jego matka i brat. Zarabiał wówczas szkląc okna i rysując portrety gości w kawiarniach. W 1943 roku został wraz z rodziną zamordowany przez hitlerowców27.

*

Nie jest w stanie nikogo naśladować, nie może, nie potrafi być kimś innym, tylko sobą. Choćby nawet chciał. Byłby taki w każdym miejscu i czasie28, pisał o Gotardzie, jako twórcy i człowieku, recenzent „Myśli Narodowej”. Taka sylwetka artysty wyłania się ze wspomnień jego przyjaciół, takim widzimy go poprzez obrazy, grafiki i rysunki. Nie można pozwolić aby twórca o zaskakującej wyobraźni, autor prac o wielkiej sile wyrazu, niemal nie istniał w świadomości ludzi, również zawodowo związanych ze sztuką.

Redakcja Brulionu Kazimierskiego składa podziękowania pani Marii Przybyś za rozpoznanie
na reprodukowanej pracy J. Gotarda swojej babki i za udostępnienie fotografii wykorzystanych w artykule.

1 2 3 4
Zobacz zdjęcia
Jan Gotard z Marysią Łyszczówną, ok 1938 r.

Fot. 3




Copyright ©2003-2009 by pozycjonowanie, strony www, stron www, serwisy, portale, sklepy internetowe
polecamy: nałęczów | weekend | słowacja |
sopot festiwal, sylwester, ferie zimowe