kazimierz dolny
imieniny: Leona i Łukasza
Niedziela 22 kwietnia 2018
Brulion on-line NR2
Wspomnień o Janie Gotardzie ciąg dalszy
Jak Kształtował się Kazimierski pejzaż
Kazimierz Marii Kuncewiczowej
Wszyscy tu byli znajomi
Na cmetarzu cmentarza w Kazimierzu Dolnym
Nieco informacji o żydach, bożnicach i cmentarzach żydowskich Kazimierza Dolnego (cz.1)
Synagoga w Kazimierzu n/Wisłą - losy religii i narodów
Przyjaciel o malarstwie Andrzeja Kołodziejka
Stanisław Jan Łazorek i jego Kazimierz
Nasz Dom
A przecież żal... - Tadeusz Augustynek
Lapidarium mojej pamięci - Julia Rusiecka
Prawie sto lat tułaczki
Psy w Kazimierzu były zawsze...


Kazimierz Dolny -> Brulion kazimierski on-line -> Brulion on-line NR2 -> Jak Kształtował się Kazimierski pejzaż

  Jak Kształtował się Kazimierski pejzaż

Wielkie cmentarzysko

Wraz z końcem ery mezozoicznej następują ważne zmiany w świecie roślin i zwierząt. Na przełomie kredy
i trzeciorzędu dochodzi do wielkiego kataklizmu, w którego konsekwencji zagładzie ulega wiele grup zwierząt. Stąd okres ten nazywany jest „okresem wielkiego wymierania”. Na lądach wymierają wówczas potężne dinozaury, a w środowisku morskim między innymi amonity i belemnity.

W wyniku ruchów górotwórczych orogenezy alpejskiej (tzw. faza laramijska) dno zbiornika zostaje dźwignięte i dochodzi do gwałtownego spłycenia morza. Następuje przerwa w dostawie osadzanego materiału. Na dnie akwenu, rozmywanego prądami morskimi, wytrąca się węglan wapnia. Tworzy się kilkudziesięciocentymetrowa warstwa twardego wapienia nazywanego przez geologów twardym dnem. W normalnych warunkach delikatny mułek na dnie morskim ma konsystencję galaretkowatego żelu.

Z pobliskiego lądu (z trzonem Gór Świętokrzyskich), rzekami spływa do morza materiał okruchowy, głównie piaszczysty. W strefie płytkiego morza, ponad „twardym dnem” razem z piaskiem osadza się w postaci zielonkawych ziaren glaukonit - minerał charakterystyczny dla szelfu (do głębokości około 200 metrów). Z osadów tych z czasem utworzy się piaskowiec glaukonitowy.

W piaskowcu, powyżej „twardego dna”, znajduje się 0,5 - metrowa warstwa z konkrecjami fosforytowymi
i olbrzymią ilością skamieniałości. Jest ona cmentarzyskiem organizmów z okresu wielkiego wymierania. W tej warstwie (fosforytowej) zapisana jest tajemnica, na wyjaśnienie której uczeni ciągle poszukują jednoznacznej odpowiedzi: jakiego rodzaju kataklizm nawiedził naszą planetę pod koniec ery mezozoicznej? Być może kiedyś z informacji zawartych w skałach uda się ją do końca odczytać. Obecnie coraz więcej dowodów zdaje się potwierdzać hipotezę, że przyczyną wielkich zmian było uderzenie w rejonie płytkiej Zatoki Meksykańskiej planetoidy o średnicy około 10 km. Spowodowało to uniesienie do atmosfery ziemskiej olbrzymich ilości pyłu, co początkowo wywołało krótkotrwałe ocieplenie, a następnie znaczne ochłodzenie klimatu z powodu skutecznego zahamowania dopływu promieniowania słonecznego chmurami pyłu5. Jednak jak mówi przysłowie: „nieszczęścia chodzą parami” i również dinozaury nie miały szczęścia, gdyż w innym, odległym, miejscu kuli ziemskiej, a mianowicie na Półwyspie Indyjskim dochodzi w tym czasie do potężnych erupcji lawy wulkanicznej i emisji potężnej ilości pyłów i gazów. Zachwiało to całą ekostrukturą Ziemi. Badania geochemiczne6 przeprowadzone na próbkach zielonego piaskowca glaukonitowego oraz skorupkach brachiopodów (zwierząt osiadłych) z kamieniołomu w Nasiłowie i Bochotnicy wykazały zawartość w nich irydu – pierwiastka z grupy platynowców, które stanowią istotny składnik meteorytów. Przemawiałoby to więc za koncepcją katastrofy kosmicznej (teorią impaktu)7.

Ponad piaskowcem z warstwą fosforytową występują już osady ustępującego zbiornika trzeciorzędowego. Są to żółtawe i bardziej kruche w porównaniu z opokami skały zwane gezami. Tworzą one z rytmicznymi przewarstwieniami twardego wapienia serię „siwaka”.

Granica geologiczna między erą mezozoiczną a keno-zoiczną odsłania się w ścianie kamieniołomu eksploato-wanego przed laty metodą komorową w Bochotnicy, jak również w nieczynnych kamieniołomach odkrywkowych w Kamiennym Dole przy ul. Puławskiej w Kazimierzu Dolnym i w Nasiłowie na lewym zboczu doliny Wisły. Ścianę dawnego kamieniołomu w Bochotnicy uznano za stanowisko dokumentacyjne przyrody nieożywionej i nazwano „Ścianką Krystyny i Władysława Pożaryskich” dla uczczenia wybitnych geologów oraz autorów między innymi wspaniałego „Przewodnika geologicznego po Kazimierzu
i okolicy”8.

By lepiej poznać warunki środowiskowe jakie panowały pod koniec ery mezozoicznej i na początku ery kenozoicznej koniecznie trzeba odwiedzić Muzeum Przyrodnicze (Oddział Muzeum Nadwiślańskiego) przy ulicy Puławskiej w Kazimierzu, a tam obejrzeć wystawę „Tajemnice wymarłego świata”. Ekspozycja w przystępny sposób rekonstruuje warunki, jakie panowały w morzu kredowym przed 65 milionami lat. Na wystawie prezentowanych jest około 250 najbardziej typowych i interesujących skamieniałości oraz przykłady skał, znalezionych i wydobytych w kamieniołomach Małopolskiego Przełomu Wisły. Eksponowana tutaj kolekcja skamieniałości górnokredowych uważana jest za największą w Polsce9.
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12
Zobacz zdjęcia
ślimak Volutispia kasimiri

Uproszczony szkic Małopolskiego Przełomu Wisły. (wg. H. Murszczaka) linia kropkowaną oznaczono prawisłę a linią przerywaną jej pradolinę

Ząb mamuta we włostowickim kościele, fot. z przewodnika Al. Janowskiego

Kamieniołom komorowy w Bochotnicy.fot. A. Pawłowski

Głębocznica lessowa na Kwaskowej Górze w Kazimierzu Dolnym. Fotografia wykonana przez Stanisława Koziorowskiego przed 1918 r

Wezbrany Grodarz sfotografowany przez Stanisława Koziorowskiego w latach trzydziestych (1919?)




Copyright ©2003-2009 by pozycjonowanie, strony www, stron www, serwisy, portale, sklepy internetowe
polecamy: nałęczów | weekend | słowacja |
sopot festiwal, sylwester, ferie zimowe