kazimierz dolny
imieniny: Wiktora i Małgorzaty
Środa 17 października 2018
Brulion on-line NR2
Wspomnień o Janie Gotardzie ciąg dalszy
Jak Kształtował się Kazimierski pejzaż
Kazimierz Marii Kuncewiczowej
Wszyscy tu byli znajomi
Na cmetarzu cmentarza w Kazimierzu Dolnym
Nieco informacji o żydach, bożnicach i cmentarzach żydowskich Kazimierza Dolnego (cz.1)
Synagoga w Kazimierzu n/Wisłą - losy religii i narodów
Przyjaciel o malarstwie Andrzeja Kołodziejka
Stanisław Jan Łazorek i jego Kazimierz
Nasz Dom
A przecież żal... - Tadeusz Augustynek
Lapidarium mojej pamięci - Julia Rusiecka
Prawie sto lat tułaczki
Psy w Kazimierzu były zawsze...


Kazimierz Dolny -> Brulion kazimierski on-line -> Brulion on-line NR2 -> Synagoga w Kazimierzu n/Wisłą - losy religii i narodów

  Synagoga w Kazimierzu n/Wisłą - losy religii i narodów

Dalsze losy Kazimierza były różne — jak i całej Polski. Ale w przewodniku z l907 roku czytamy: „osada w gub. lubelskiej, 3000 mieszkańców, w tym 89% żydów” 8.

Odkryte w niepodległościowych już latach dwudziestych poprzedniego wieku, przez malarzy i poetów, przez pokolenie Pruszkowskiego, Michalaka i Kuncewiczów, piękno tego miasteczka, zawierało w sobie również bogatą kulturę i obrzędowość żydowską. To o niej pisała emocjonalnie, ale i z dystansem, Maria Kuncewiczowa: „Tam jest właśnie bożnica /…/ Ciemna, długa sień, mijając schody, wiodła w zaułek, ni to podwórko, ni to ślepa uliczka /…/ Pośrodku hali na krzywej estradzie kantor śpiewał z księgi, kołysząc tęsknie swój korpus /…/ Dwa lwy na świeczniku Estery, wyprężone ku niebu, drżały jak z utęsknienia” 9. Tę przedwojenną synagogę wspomina też Derecki: „Na początku ulicy Lubelskiej, stała przysadzista, pokryta gontowym dachem murowana synagoga, w której od setek lat wisiała piękna, pozłocista zasłona zwana parochetem. Jak wieść niesie, zasłonę tę haftowała sama Estera. Opowiadano też, że w murach starej synagogi tkwią kamienie przywiezione przed wiekami przez rycerzy wypraw krzyzowych, aż z samej Jerozolimy, ze Ściany Płaczu /…/ Estera złotymi nićmi — specjalnie zamówionymi przez króla u jego złotnika w Hiszpanii wyszywała na ciężkiej, jedwabnej materii wizerunek fantastycznego węża, który niegdyś w raju kusił Ewę” 10. Nie tylko legendarny świątynny parochet, ale i pamiątki po słynnym w XIX wieku śpiewającym cadyku, rabbim Ezechielu z Kazmiru: „jedwabny chałat, rzeźbiony pulpit do czytania i laskę, przy pomocy której wstrzymywał wzburzone wody Grodarza, przechowywano w jego rodzinie mieszkającej w Kazimierzu aż do czasu zagłady tutejszej żydowskiej społeczności 31 marca 1942 roku” 11.

Zagładzie z rąk narodu, który dał sobie prawo eksterminacji innych narodów, uległy nie tylko pamiątki i sama synagoga: „Z dzielnicy żydowskiej hitlerowcy getto, zaś u wylotu Wąwozu Małachowskiego utworzyli początkowo obóz pracy, a następnie obóz przejściowy, w którym Żydzi oczekiwali na transport do obozów koncentracyjnych Majdanka i Belżca /…/ Od kwietnia 1942 do marca 1943 straciło życie 3000 Żydów z Kazimierza i okolic. Uratowało się cudem zaledwie kilka osób” 12. Miasteczko żydowskie przestało istnieć. Konrad Bielski powie w 1965 roku: ,,kto ich widział i znal, tak zrośniętych z tym miasteczkiem, ten dzisiaj patrzy na Kazimierz martwym okiem, jak na puste miasto...” 13.

Została pamiątkowa tablica na odbudowanej synagodze, a na Czerniawach, gdzie pod murami żydowskiego kirkutu dokonywano zbiorowych egzekucji 14, z resztek macew powstał wymowny pomnik poświęcony kazimierskim Żydom. Autorem jest Tadeusz Augustynek, architekt dziś mieszkający w sąsiedztwie, na Krakowskiej.

Synagogę odbudowano w latach pięćdziesiątych, „z przeznaczeniem na kino, według projektu K. Sicińskiego” 15. Nie odtworzono niestety polichromii na drewnianej, ośmiobocznej kopule, o której wyglądzie sprzed zniszczenia tak pisał W. Husarski: „bardzo naiwne, ale nie pozbawione wdzięku. Na ścianie po dwu stronach rodałów przedstawia ona szaty i naczynia liturgiczne, w kopule zaś — powszechne w religijnej sztuce polsko-żydowskiej symbole i alegorie /…/ obok gryfów zapożyczonych z kamienicy Celejowskiej, składają się głównie rokokowe woluty i kartusze” 16. Ale już K. Bielski widział więcej: „znaki kabalistyczne i niezrozumiale litery /…/ wprowadzały w świat tajemny i nieznany” 17.
1 2 3
Zobacz zdjęcia
Wnętrze bożnicy w Kazimierzu. Fot. z przewodnika Al. Janowskiego: Wycieczki po Kraju. Warszawa 1907.

Fragment wnętrza z polichromią na drewnianej kopule wg dawnej pocztówki




Copyright ©2003-2009 by pozycjonowanie, strony www, stron www, serwisy, portale, sklepy internetowe
polecamy: nałęczów | weekend | słowacja |
sopot festiwal, sylwester, ferie zimowe